Temat: Dlaczego bloguję?
Sprawa ewoluowała.
Początkowe założenie było takie: chcę mieć miejsce w sieci, gdzie będę chować sobie wszystko, co udało mi się zrobić. Wiele rzeczy robiłam na prezenty, zdarzało się, że po jakimś czasie już nie pamiętałam, co zrobiłam :)
Kiedy blog zaczęło odwiedzać więcej ludzi zaczął służyć mi do podnoszenia samooceny - czekałam na te ochy i achy, że ładne, że piękne, że jak ty to robisz, itp. Starałam się robić jak najwięcej, żeby jak najwięcej zachwytów było :/
Potem przyszła depresja, blog zamarł. Na trzymiesięcznej terapii nauczyłam się m.in. tego, że nie mogę czekać na pochwały z zewnątrz, że pozytywna samoocena musi płynąć ze mnie, że to ja sama muszę się chwalić za to, co robię. Od tamtego czasu publikowałam posty, ale znowu na zasadzie pamiętnika moich poczynań. Jednak po jakimś czasie przeniosłam się na FB i blog ucichł na dobre. To wyzwanie jest ostatnią szansą, jaką sobie daję, ale po cichu liczę na to, że się uda :)


